Kiedy to było....

11:49

Już miesiąc minęło jak zaczynaliśmy ferie. Niestety nie były to ferie jakie byśmy chcieli po względem sportowym. Narty zjazdowe przewietrzyły się tylko w drodze do i z powrotem. Udało się dwa dni pobiegać na biegówkach, ale niestety warunki pozostawiały wiele do życzenia. Zima w tym roku strzeliła focha nawet w Jakuszycach;p.

Brakowało mi tego, że nie mogłam założyć nart biegowych i latać jak oszalała po tych trasach, bo niestety śnieg nie rozpieszczał i mało, które trasy były dostępne. Ale cóż wrócę za rok, a może w tym roku nocny bieg sylwestrowy? Nad morzem w zimie byłam, ale nigdy jeszcze aktywnie Sylwestra nie spędzałam;dd.

Ferie rozpoczęliśmy od kibicowania Justynie ale i innym biegaczom narciarskim:) Niedziela była dniem odpoczynku i odwiedzenia rodziny. 






oznakowana ręka, co by mnie ze stadionu nie wyrzucili;pp



z Gosią przed rozpoczęciem zawodów:**
W poniedziałek wybraliśmy się do huty szkła "Julia" w Piechowicach. Jeśli ktoś będzie w okolicach Jeleniej Góry bądź Szklarskiej Poręby to gorąco polecam.
Podziwiam tych ludzi tam pracujących. Robić takie cudeńka ze szkła, po prostu boskie.
Dla zainteresowanych:














Wtorek i środa to biegówki, troszkę zdjęć jest;pp












Za jakość zdjęć z samochodu przepraszam, ale w drodze do Harrachova skończył się płyn do spryskiwaczy;pp














You Might Also Like

4 komentarze

  1. Piękne zdjęcia. Śliczne widoki ;):) Mimo to, że wolę już wiosnę na podwórku, to odjechałabym na chwilkę w góry by nacieszyć się śniegiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Góry to taka fajna odskocznia:))

      Usuń
  2. Piekna zima- wole jednak wiosne :)
    Madziu a czym zajmujesz sie latem? Pilka- wiec chyba juz tesknisz do murawy?? :)
    Usciski!!
    ps. gdybas chciala:
    http://luxusowa.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zimę to w górach:)) Piłka to podstawa już spędzam dużo czasu, a jak zacznie się sezon to już w ogóle będzie super;dd. A tak to latem jeszcze rower;dd

      Usuń

Subscribe